Być może moje jedno sezonowe doświadczenie na niewiele się Wam może zdać w kwestii wyboru nart (której firmy kupić) bo na niewielu nartach jeździłem, ale mogę, co nieco Wam powiedzieć o moich doświadczeniach, które możecie wsiąść lub nie pod uwagę. Wypożyczając narty jeździłem na nartach różnych firm a paradoksalnie kupiłem jeszcze inną. Natomiast coś, co mnie najbardziej zaskoczyło to właściwości jezdne nart od mojej narzeczonej, ale o tym za chwilę.
Zanim zakupiłem swoje narty firmy „Fischer” model „Fire Trend” jeździłem na wypożyczonych głównie Elan`ach i zarzekałem się że takie sobie kupie. Niestety cena, jaką przyszłoby mi zapłacić za Elany moich marzeń zweryfikowała mój pogląd i wypadło na Fischer`y. Musze powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, i nie załuję wyboru. Narty są lekkie jak piórko mają dobre właściwości jezdne, ale. Zawsze jest jakieś ale, w tym przypadku narty od mojej narzeczonej. Ma Atomic Izor 5:3. Ciężkie jak diabli, głównie ja je taszczę jej na stok a ona moje, które są dłuższe, ale paradoksalnie dużo lżejsze. Pomimo to mając mniej więcej takie same umiejętności jak ja, dziewczyna mi bardzo odjeżdża na tych nartach. Co bym nie robił, czy z połowy górki jadę na strzałe prosto w dół, czy odbijam się kijkami najmocniej jak umiem, zawsze prędzej czy później mija mnie z prawej czy lewej i sobie na luzie zjeżdża. Czasami jest to bardzo irytujące, ale tak jest. Sprzęt Atomic`a nie należy do najlżejszych, ale za to jak jeździ, ani ja na moich Fischer`ach, które uważam za najlepsze na świecie, ani jej brat na Blizzard`ach, ani jego dziewczyna na Dynasta`ach, nie mieliśmy przy jej Atomicach startu. Wszystkie narty były w podobnym przedziale cenowym i smar nie miał tu żadnego znaczenia, ponieważ narty były smarowane w tym samym serwisie i w tym samym czasie. Nawet warunki nie miały na to wpływu odjeżdżała nam w każdych. Tak, więc jeśli ktoś chce zostawiać resztę ekipy z tyłu i nie martwi się tym, że trochę ponosi ciężary na stok to polecam te narty.
![]()

Najnowsze komentarze