Witam serdecznie na moim blogu poświęconym nartom. Zapewne zastanawiacie się, jaki jest sens pisania bloga o nartach w samym środku lata (jest sierpień). Już wyjaśniam, blog został założony teraz, ponieważ zimą nie mam tak dużo czasu, na rozruch bloga od zera. Zimą każdy wolny czas staram się spędzać na stoku z moją narzeczoną
(ale odstawiłem prywatę
).
Co skłoniło mnie do napisania tego bloga?.
Przede wszystkim chce podzielić się moimi doświadczeniami z innymi, jak również chcę zaczerpnąć trochę wiedzy z doświadczeń innych. Za pośrednictwem tego bloga chciałbym poznać również nowych ludzi o takich samych upodobaniach jak moje. Ponadto ten blog może być informacją dla innych, na przykład jak zacząć i czy warto zacząć jeździć.
Ci z Was, którzy się jeszcze wahają czy jeździć na nartach czy nie zapewniam, że warto!. Już niebawem (w kolejnym wpisie) postaram się Wam wyjaśnić, dlaczego tak myślę.
Jeśli chodzi o moją skromną osobę to nazywam się Arek. Mam w tej chwili 28 lat (młodzik
). Swoją przygodę z nartami zacząłem w tym roku. Mieszkam w Katowicach, czyli niedaleko mam do Wisły (około 90 km) lub Szczyrku (około 73 kilometry). Co zatem spowodowało, że tak późno zacząłem jeździć?, odpowiedź jest zaskakująca bo był to przypadek, że w ogóle zacząłem
. Po prostu sylwestra 2008/2009 spędzałem w Brennej na Ranczo Bratnia, z moją dziewczyną, jej bratem i jego dziewczyną, która jeździła już 6 sezon na nartach. Pod jej okiem stawialiśmy pierwsze kroki na nartach, ona mówiła nam, z czym to się je, gdzie mamy zaczynać jeździć i za to jestem jej wdzięczny – dziękuję Justyna
. Jeżdżę głównie w Wiśle i w Szczyrku, choć ostatnio miałem okazję wyjechać do Włoch w Dolomity na górę Fai Della Paganella. W bliższej przyszłości opiszę Wam jak tam jest i czy warto się tłuc taki kawał
. Tak, więc zapraszam do śledzenia informacji na moim blogu (nawet latem
). Pozdrawiam

Czekamy na szczegółowe info
Jak widzisz Jagódko, jest info